Matki i dzieci, niezależnie od tego,
Jak bardzo się nawzajem kochają,
Potrafią się też dotkliwie ranić.
Nagły wybuch złego humoru czy frustracji,
Nieprzemyślany osąd, trochę ślepej niewdzięczności
Mogą ugodzić prosto w serce.
Gdyby można było wymazać wszystkie przejawy
Mojej nieuprzejmości i głupoty, braku zrozumienia...
Lecz jeśli w życiu króluje miłość,
Wszystko w końcu dobrze się układa.
Miłość bowiem kruszy zamknięte serca
I uczy nas wyrozumiałości,
Przecież jesteśmy tylko ludźmi,
Ty i ja.
Kocham Cię taką, jaka jesteś.
Nie chcę żadnej innej Mamy ! |
Dziękuję Ci za Twe gromkie besztanie,
wybuchy gniewu, wymówki, które ściskały mi serce.
Wszystko załatwiałaś od ręki,
Bez żadnych okropnych zapowiedzi kary,
Która ma dopiero nadejść.
Koniec. Zrobione. Skrucha przyjęta.
Szeroko otwarte ramiona. Uściski.
I znów powracał spokój. |
Dziękuję Ci za to,
Że dopasowywałaś swoje życie do mojego.
Dziękuję za poczucie,
Że nie ma dla Ciebie na tym świecie nic droższego,
Niż nasza miłość
(Oprócz Twojej miłości do mego Taty).
Dzięki Tobie czuję się chcianym dzieckiem,
Potrzebnym i wartościowym człowiekiem.
Dziękuję Ci za to, że jesteś. |
Kochana Mamo - zacznę zwyczajnie,
że z Tobą w domu jest fajnie:
i w deszczu i w słotę, w smutku, w radości,
wspierasz i uczysz życia w miłości.
Dzisiaj za wszystko chcę Ci dziękować,
skromny bukiecik kwiatów darować. |
Kto to jest?
Od rana do późnej nocy
o nas się kłopocze. Dba o ciepło,
w ogień dmucha,
czapki szyje nam z kożucha.
Ciepły kołnierz,
ciepły szalik,
byśmy zimna nie zaznali.
Z nami troski wszystkie dzieli,
pragnie, byśmy byli weseli?
Chyba wszyscy się zgadzamy, że to nasze... Mamy! |
Dziękuję Ci Kochana Mamo za to,
że mnie bardzo kochasz.
Twój uśmiech otwarłaś dla mnie,
zamknęłaś w sercu każdy smutek.
Dziś moje serce mówi:
dziękuję Mamo za Twa miłość.
Ona pozostanie jak światło na całe moje życie.
Dziękuję Ci za drobiazgi,
Zwyczajne sprawy,
Których się zwykle nie docenia;
Błahostki, gdy spogląda się na nie
Z perspektywy codzienności,
A zarazem rzeczy urastające
Do nieogarniętych umysłem rozmiarów,
Jeśli wziąć pod uwagę wszystkie lata dzieciństwa. |
Zszarpane nerwy, nieprzespane noce, zrujnowane plany,
Nieudane kolacje, zniszczone dywany, porysowane meble,
Zapchane zlewozmywaki, podeptane grządki.
Wszystkie rozczarowania i klęski, wielkie i małe,
Które znikały na drugi dzień.
Dziękuję Ci, ze mi przebaczałaś.
Dziękuję Ci za przekonanie,
Że najcenniejszym skarbem życia jest własne dziecko. |
Za to, Mamo,
że noc w noc czujnie strzeżesz
kolorowych i spokojnych mych snów.
Za to, Mamo,
że Ci zawsze mogę wierzyć,
że rozumiesz mnie nawet bez słów,
cóż Ci dzisiaj mogę za to dać,
najdroższa Mamo! |
|
|